- No na co czekacie? Torby same się nie zaniosą! - powiedziała wrogo. Nie umiała być dla nich miła, a poza tym uwielbiała wkurzać ludzi, więc...Remek z Dezyderym szybko weszli do środka i położyli paczki na podłodze.
- To my już pójdziemy. - powiedział Dezy. Wiedział, że dziewczyna chce ich tylko wkurzyć.
- Nie! Znaczy no...Ech.... - powiedziała szybko. Chłopaki odwrócili się i stanęli.
- Zostańcie na herbatę! Tak właśnie herbatę...Hehe. - powiedziała. Dezy i Remek usiedli na kanapie, a ona poszła robić herbatę.
- Czemu myślisz, że nie mamy u niej szans? Może ją zmienimy, by nie była taka wredna! - Remek zawsze był chętny do pomagania innym. Uwielbiał wykonywać różne czynności i miał do wszystkiego duży zapał, Dezy podobnie, jednak czasami wolał odpuścić. Emma usłyszała słowa Remka.
- Nie zmienicie mnie...I nie. Nie macie u mnie szans. - powiedziała po cichu do siebie. Wkrótce przyniosła im herbatę. Musiała dowiedzieć się jak najwięcej o Czułku.
- No gdzie mieszkacie? - miała nadzieję, że Remek nie będzie za bardzo udzielał się w konwersacji, jednak bardzo się myliła.
- Mieszkam w Wodzisławiu Śląskim. - odpowiedział ciemnowłosy chłopak i zaczął opowiadać jej jak tam jest.
- No, a ty? - przerwała Remigiuszowi. Tak jak myślała Dezy szczegółowo podał gdzie mieszka, a przez to, że był bardzo otwarty zaczął również mówić o sytuacji w domu. Mimo tego, że dziewczyna miała go zabić, to zrobiło jej się trochę szkoda Dezyderego...Przecierpiał coś podobnego co ona... Nagle Dezy sobie coś przypomniał...Coś bardzo ważnego.
- Słuchajcie muszę już iść! Siema! - powiedział Dezy i zanim ktokolwiek zdążył ruszyć palcem wyszedł. No pięknie!! Jak on mógł!!! Jak Dezy mógł zostawić ją z tym durniem!!! Remek cały czas coś opowiadał, jednak ona go nie słuchała...Czasami przerywała mu i pytała się o Masterczułka...Jej cel jest tak blisko, a jednocześnie daleko. Emma miała ochotę zabić Reziego jednym ciosem, ale nie potrzebnie zrobiłaby zamieszanie...
- Jaki jest Dezy? - spytała.
- A ty znów o nim...Zakochałaś się?! Dezy i Emma...Fajnie brzmi, myślę, że idealnie byście się dopełniali...Ty taka wredna, a on taki miły! - mówił, a dziewczyna patrzyła na niego wzrokiem mordercy. Remek ignorując to mówił dalej.
- Powiedzmy, że ja jestem chwilowo Dezy, a ty jesteś...Ee sobą! - wymyślił Rezi. Robił to wszystko dla żartu.
- Ja Dezydery Skowron biorę Ciebie Emmę za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. - powiedział nagle. Znał przysięgę na pamięć...To dlatego, bo jakieś 6 lat temu grał w przedstawieniu i musiał się nauczyć tej kwestii.
- Teraz twoja kolej. - powiedział ciemnowłosy widząc, że dziewczyna milczy. Nagle podniosła się z kanapy i stanęła na przeciw Remka. Pięści miała zaciśnięte bardzo mocno. Na twarzy zrobiła się lekko różowa. Popatrzyła mu prosto w oczy. Chłopak wystraszył się na widok spojrzenia mordercy.
- To tylko żart, a odpowiadając na twoje pytanie to Dezy jest pozytywnie walnięty, wesoły, miły, pomocny, trochę leniwy, ale jednak lubi uprawiać różne sporty....Umie bardzo szybko komuś zaufać...Z tym zaufaniem to trochę się o niego boję...Nie wszyscy są uczciwi.... - powiedział Rezi. Dziewczyna uśmiechnęła się groźnie.
- Rzeczywiście....Nie wszyscy są uczciwi. - powiedziała dziwnym tonem....
- Czemu robisz minę mordercy i zacierasz ręce? - spytał Remek z przerażeniem...
- A tak se. - odpowiedziała i szybko usiadła na kanapie.
- To ja już pójdę! - powiedział chłopak nerwowo idąc do drzwi.
- Nie. Zostań. - powiedziała normalnym już tonem. Musiała dowiedzieć się czegoś więcej o Czułku...O czymś o czym Czułek jej nie powie, ale jednak jego przyjaciel wie...
- Jakie sekrety ma Dezy? - spytała upijając łyk chłodnej herbaty.
- Nie mogę powiedzieć...- będzie trudniej niż myślała....
----------------------------------------
No to kolejny rozdział za nami. Pisać czy chcecie by jeszcze jacyś youtuberzy mieli super moce!
Aaa!!! Rozdział (jak zawsze) super <3 Mam nadzieję, że Emma nie zabije czułka i że będą razem :D
OdpowiedzUsuńA co do innych youtuberów, hmm.... może ReZi by miał niewidzialność? Albo coś na wzór teleportacji, przenikanie przez ściany albo latanie? Sama nie wiem xD wszystkie moce są super <3
Pozdrawiam i życzę duuuuużżżżo weny. czekam z niecierpliwością na następny rozdział <3
~Mała
Tak bardzo rozdział
OdpowiedzUsuńTak bardzo dobry
Tak bardzo wow
Tak bardzo więcej
Uszanowanko dla autorki
Wow
Ta Emma wydaje się śmieszna :P Bardzo się narzuca i jeżeli tak dalej pójdzie to z jej planu nici :/ Może dzięki temu że chłopaki są mili uda jej się ich zabić xD
OdpowiedzUsuńKamisamamira.blogspot.com