- Czemu tu sie przeprowadziłaś? - spytał Dezy spoglądając...Dziewczyna zaczęła szybko coś wymyślać.
- Postanowiłam coś zmienić w swoim nudnym życiu. - odpowiedziała uśmiechając sie sztucznie. On chyba tego nie zauważył.
![]() |
| adres zdjęcia |
- Jedziesz ze mną na MU? - spytał chłopak. Już wracali do domu.
- Na co? - zdziwiona dziewczyna zaczęła się zastanawiać co to jest.
- Takie spotkanko youtuberów. - wytłumaczył w skrócie.
- To znaczy, że Remek też będzie? - spytała z nadzieją, że nie.
- Będzie.
- To ja nie idę. - odpowiedziała wszystko. Nie lubiła Remka bo on mówił o niej głupie rzeczy, ale one były w sumie po części prawdą.
- No weeeź. - powiedział Czułek, a dziewczyna zgodziła się w końcu. Emma znów zaczęła myśleć, Teraz jest tak pięknie, tak fajnie, wesoło i spokojnie, ale nie na długo...Kiedyś to się skończy, już niebawem Czułek zginie, a ona straci wszystko...
- A ile to trwa? - spytała Emma wcale nie z ciekawości.
- Dwa dni, będziemy nocować w hotelu, wieeesz pierwszego dnia będzie impreza wieczorem, więc po pijaku do domu się nie wróci. - uśmiechnął się Czułek. W sumie to nie musiał tam jechać, w końcu nie pokazał swojej twarzy na yt, ale mimo to chciał pomóc swoim kolegom. Idealna okazja dla Emmy, wiadomo, że oni mają dopiero tak z siedemnaście lat, ale przecież wiadomo, że sobie popiją...Idealnie, pijani jeszcze szybciej zasną...Wtedy będzie okazja, okazja by go zabić...Raz na zawsze pozbyć się swoich problemów, ale także swoich marzeń...Czy ona tego chciała? Niewinny chłopak, miał przed sobą całe życie, być może ona by mogła z nim kiedyś być, a tak to?! Zniszczy wszystko! Boże co się z nią stało, jeszcze nie dawno była bezlitosna, zabijała bez sumienia, a teraz?! Przez jednego chłopaka wszystko się zmieniło....Ona sie zmieniła! Emma nie wytrzymała, stwierdziła, że zasługuje chociaż na odrobinę szczęścia, chciała wreszcie coś przeżyć....Stanęła w miejscu nie mogąc iść dalej, nogi miała jak z waty, bała się, ale chciała to zrobić, chociaż raz i to z kimś kogo ona chce, a nie z kimś obcym, złym dla niej.
- Co jest? - spytał Dezy zatrzymując się przed dziewczyną. Emma zacisnęła zęby,a z jej oczu popłynęły łzy.
- Przepraszam. - powiedziała i zanim Dezy zdążył cokolwiek powiedzieć wpiła mu się w usta...Odwzajemnił jej pocałunek! Oplótł ręce wokół jej tali, a ona zawiesiła ręce na jego szyi...
- Jak tak można publicznie? - słyszeli różne komentarze na temat tego, że całują się na środku chodnika, ale oni nie zwracali na to uwagi. Czarnowłosa czuła się wspaniale i zapomniała o wszystkim, ale czy ta chwila mogła trwać wiecznie? W końcu się od siebie oderwali, Czułek trzymał nadal talię dziewczyny, ona jednak zdjęła już ręce z jego szyi. Odepchnęła go i uciekła płacząc.

